FALCO

Junge Römer — czyli WIELKIE poszukiwanie białych, kamiennych schodów — Schloß Belvedere i Auersperg Palais #6

Junge Römer — to moja perełka wśród utworów FALCO. Mogę go słuchać, oglądając najlepiej przy tym teledysk, tysiąc razy dziennie! Po prostu jest wspaniały! Trudno się więc nie domyślić, że koniecznie chciałam odwiedzić miejsce, w którym nakręcono ten właśnie videoclip. To było przecież takie proste… Pomogła mi w tym niewątpliwie nasza pierwsza podróż do Wiednia przed pięcioma laty w 2014 roku.

Pałac widoczny w tym teledysku skojarzyłam od razu. Te charakterystyczne olbrzymie, przeszklone, potrójne drzwi wejściowe, ta fontanna kaskadowa — tak, to musi być Schloß Belvedere! Dodatkową wskazówką, która już jednoznacznie mnie o tym przekonała, było odnalezione w internecie w lutym 2019 roku telewizyjne Show pt.”Helden von Heute”, które było sfilmowaniem całej płyty „Junge Römer” niejednokrotnie z komicznymi wstawkami. W jednej z końcowych scen tego spektaklu Falco wsiada do białego Rolls Royce´a i odjeżdża… W tle widać Pałac i dość dużych rozmiarów zbiornik wodny — tak to na sto procent BELVEDERE!

Planując moją podróż do Wien oczywiście Schloß Belvedere był na szczycie listy. W internecie odszukałam także zdjęcia wnętrza tego Pałacu — były tam i one… białe, kamienne schody! Wszystko się zgadza! Wspaniale…

Teledysk „Junge Römer”

Cały videoclip odbywa się w dwóch miejscach. Zaczyna się od tańca młodych, wyzwolonych ludzi w jednej z głównych, pałacowych sal. Określając tych młodych, tańczących ludzi mianem „młodych Rzymian”, Falco zdaje się nawiązywać do powszechnego w starożytnym Rzymie kultu męskiego ciała i powszechnego wówczas homoseksualizmu. Dla mnie jest to taniec „kolorowych ptaków”, indywidualistów z barwną osobowością i barwnym życiem.

Druga część to taniec Falco na białych, kamiennych schodach. Uwielbiam tę scenę! Dlatego tak zależało mi, żeby właśnie te schody zobaczyć na własne oczy i by móc na nich stanąć. Pozostało mi tylko sprawdzenie, czy Schloß Belvedere udostępniony jest dla zwiedzających. Na moje szczęście okazało się, że można wejść do środka.

Odwiedziny w tym pałacu były wisienką na moim urodzinowym torcie. Taki prezent w postaci duchowego przeżycia okazał się jednak wielkim rozczarowaniem…

… Do Schloß Belvedere poszliśmy oczywiście w moje czterdzieste urodziny. Słońce dokuczało niemiłosiernie, a termometr wskazywał 37 stopni w cieniu… ale byłam tak zdeterminowana, że nic w tym momencie innego się nie liczyło. Na domiar złego trafiliśmy do owego pałacu od drugiej jego strony, czyli od dolnej jego części „Unteres Schloß Belvedere”, co oznaczało dla nas tylko tyle, że musimy pokonać niekrótki odcinek części ogrodowej w pełnym słońcu. Ale przez te zmrużone przed słońcem oczy widziałam już w dali cel… „Oberes Schloß Belvedere” (czyli Zamek Górny).

Po drodze mijaliśmy kaskadową fontannę, która także uwieczniona jest na wspominanym już przeze mnie Show „Helden von Heute”. Z dala widziałam kłębiących się od tyłu gmachu turystów, co oznaczało, że tego dnia jest otwarty dla zwiedzających. Podążając za drogowskazem, trafiliśmy do kasy, by zakupić bilety wstępu. Mnie interesował tylko Pałac Górny, więc koszt wyniósł tylko 32 euro dla dwóch osób.

Wreszcie weszliśmy do środka… Napięcie rosło, tym bardziej że pani stojąca na bramce i sprawdzająca bilety kazała nam odczekać około pięciu minut, unikając w ten sposób kumulacji turystów w jednym miejscu.

Wreszcie… I oto jestem na słynnych schodach! Ale patrząc na nie z bliska, jednak wdarła się do mojej głowy dręcząca wątpliwość. Niby to te schody, ale jednak jakieś inne! Wszystko się zgadzało: pałacowa fasada Pałacu Belvedere, owa kaskadowa fontanna — ale te schody… no nie! Wyglądają przecież w szczegółach jakoś inaczej. Wcześniejsze wątpliwości, stały się niestety rzeczywistością, gdy weszliśmy na tę wielką salę, w której rzekomo miała być nakręcona scena tańczących „młodych Rzymian”.

Nie, TO NIE TO MIEJSCE! – Tamta sala była jasna, miała inną podłogę, nie było w niej tylu okien, nie było tam kominków, a okno, na którym siedział Falco, spoglądając z góry na tańczących — było owalne! CO ZA ROZCZAROWANIE! 

Reszta dnia upłynęła nam na poszukiwaniu odpowiedzi, gdzie w takim razie są u diabła tamte schody? Nie chciało mi się wierzyć, że nakręcono to wideo przed tym Pałacem, po czym scenę na schodach sfilmowano w innym miejscu. Po co u licha, skoro tutaj też są podobne schody, ale jednak NIE TE! Milion pytań. Żadnej odpowiedzi. A może przebudowano ten gmach? Przecież wtedy był rok 1984!? Wszystko mogło się zmienić!?

W sklepiku z pamiątkami szukałam jakiejś książki, czegokolwiek o tym miejscu, wzmianki o jakiejś przebudowie… ale NIC. Co za rozczarowanie! 

Dobrą stroną wizyty we wnętrzu tego pałacu, było jednak to, że przy okazji mogliśmy zobaczyć odbywająca się tam wystawę obrazów Gustava Klimta — to było dla nas jakieś pocieszenie!

I tak po powrocie do Hotelu po całodniowym przedeptywaniu Wiednia, rozpoczęło się wieczorne przeszukiwanie w czeluściach internetu: zdjęć wszystkich wiedeńskich pałaców, forum dla fanów Falco i co jeszcze tylko było możliwe. I opłaciło się… Po dwóch takich wieczorach nareszcie SUKCES… znaleźliśmy interesujący mnie Pałac, a w nim… TE właśnie schody — Auersperg Palais… oto ON

W internecie, oglądając zamieszczone zdjęcia jego wnętrza, porównywałam szczegóły — TO JEST TO! – Białe schody a w tle trzy pary dwuskrzydłowych drzwi. Wokół schodów jeden posag po obu stronach, a nie cztery lampiony jak w Schloß Belvedere. No i sala — wszystko się zgadzało: kolorystyka, kolumny, a nawet charakterystyczny parkiet!

I co najważniejsze: wielki żyrandol oraz TO OWALNE OKNO, na którym siedział FALCO! Wszystkie części układanki pasują w jedną całość! To na sto procent AUERSPERG PALAIS. A scenę tańca nakręcono w Rosenkavaliersaal w tymże miejscu. (Dwa zdjęcia przedstawiające wnętrze: schody i Rosenkavaliersaal nie są niestety mojego autorstwa. Zostały pobrane z internetu)

Żeby nie trzymać Cię w napięciu, zdradzę tylko tyle, że nie udało nam się wejść do środka mimo wszelkich starań…

Zaraz następnego dnia po tym naszym odkryciu, udaliśmy się do Auersperg Palais przy ulicy Auerspergstraße 1, a który to znajduje się niedaleko MUSEUM QUARTIER w Wiedniu. Można tam trafić przechodząc cały HOFBURG i wychodząc od jego tyłu na drogę główną. 

Interesujący mnie jednak Pałac wyglądał na opustoszały. Ogromne, mosiężne drzwi sprawiały wrażenie niedostępnych i nieotwieranych od bardzo dawna. Weszliśmy do jednego z bocznych wejść. Siedział tam strażnik, portier, albo ktoś z administracji, trudno go określić. Powiedział tylko tyle, że nie może nas wpuścić do środka, gdyż ów gmach jest zamknięty.

Ale zapalił we mnie małą iskierkę, dzięki której tliła się jeszcze resztka mojej nadziei. Pan zapewnił nas, że do godziny pojawi się uliczny sprzedawca biletów i że może on nas wpuści. Poczułam się trochę jak bohater Przypowieści „Przed prawem” Franza Kafki.

Cóż pozostało… czekać i czekać aż odźwierny otworzy nam podwoje. Minęła godzina, półtora i nic… nikogo, ani żywej duszy. Pod Pałacem stały dwa drogie samochody. A mosiężna brama wciąż zamknięta. W odruchach desperacji jedynie udało nam się zrobić zdjęcie przez widniejąca w drzwiach szczelinę — tak, to te SCHODY!

Pałac przypominał wyglądem gmach-widmo. Przed starymi, mosiężnymi drzwiami na sztaludze stał plakat z wypisanymi datami koncertów (03 i 04 lipca 2019 roku) i z cenami biletów. Wszystko się zgadzało. Ale wokół, oprócz przypadkowych przechodniów, ani żywej duszy. Czy to jest koncert tylko dla elity? Skąd zainteresowani wiedzą, gdzie kupić bilety? No i jak dostać się do środka?

Wracaliśmy tam dwukrotnie i choć plakat zapewniał o wieczornej imprezie, nie znaleźliśmy sposobu, żeby się na nią dostać. TAKA szkoda.

Dopiero później studiując stronę internetową opisującą Auersperg Palais, zrozumiałam, w jaki sposób funkcjonuje ta instytucja: to jest po prostu prywatny Pałac, w którym można zamówić jakąś większą uroczystość: typu wesele, oraz inne zamknięte tego typu imprezy, czy okazjonalne zabawy tj. Sylwester. Odbywają się tam również kameralne koncerty. Tym razem nie stanęłam na tak poszukiwanych schodach, ale już teraz wiem, że kolejną wizytę w Wien rozpocznę od wcześniejszego zamówienia przez INTERNET biletu na taki kameralny koncert… Wtedy będę pewna, że uda mi się dostać do środka.

Podczas tych przygód zakończonych rozczarowaniem, wydaje mi się, że przynajmniej znalazłam odpowiedź na pytanie, dlaczego teledysk „Junge Römer” nakręcono w dwóch miejscach: w Schloß Belvedere (z zewnątrz), oraz we wnętrzu Auersperg Palais. Odpowiedź okazała się bardzo prosta: Ten drugi ma wspaniałe barokowe wnętrza, ale jego podstawową wadą, jest to, że usytuowany jest tuż przy samej, dość ruchliwej ulicy. Nie było więc miejsca na kręcenie scen na zewnątrz. Natomiast wspaniałym na to miejscem okazał się Schloß Belvedere z pięknym, stromym ogrodem, a z przodu z imponującym zbiornikiem wodnym. A bądź co bądź, w środku też posiada kamienne schody… jednak wprawne oko zauważy, że nieco inne…

To był właśnie ten moment, w którym stwierdziłam, podłamana, że cała podróż była jedną, wielką klapą. Ale gdy wróciłam do domu i emocje nieco opadły, gdy przejrzałam na spokojnie wszystkie zdjęcia, zastanowiłam się nad tymi wszystkimi miejscami, do których udało mi się dotrzeć… stwierdziłam… NIE! Przecież tak wiele udało mi się zobaczyć i przeżyć, tylko oprócz tego jednego przecież miejsca. Ale czy nie lepiej pozostawić sobie jeszcze jakiegoś celu, aby mieć powód, by znowu kiedyś wrócić do kochanego Wiednia?!

W tamtym jednak momencie uczucie porażki było tym dotkliwsze, ponieważ zbieg niefortunnych zdarzeń spowodował, że to właśnie jednego dnia odwiedziłam dwa miejsca, które mnie rozczarowały, przysłaniając chwilowo blask pozostałych…

Drugim tym miejscem był Pałac Schwarzenberg… w którym nakręcony został najważniejszy teledysk w karierze Falco: „Rock me Amadeus„….

0 komentarzy dotyczących “Junge Römer — czyli WIELKIE poszukiwanie białych, kamiennych schodów — Schloß Belvedere i Auersperg Palais #6

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: